
Niedualna afirmacja zaczyna się od zgody na brak
Leżałem niedawno w łóżku, zastanawiając się czemu wciąż nie płyną do mnie pieniądze. Przecież ciągle uwalniam emocje, pracuję nad tym już od długiego czasu. W głowie dudniło mi echo modnych poradników rozwoju: „jesteś magnesem na pieniądze”, „myśl pozytywnie”, „wibruj obfitością”. Starałem się z całych sił. A w środku? W brzuchu czułem zaciśnięty, lodowaty węzeł paniki. Miałem nóż na gardle – fizyczny skurcz przetrwania i poczucie, że znowu mi się nie udaje. Jeśli znasz ten węzeł z własnego ciała, wiesz, jak bardzo wyczerpuje. Ciało ma powód, żeby się tak bronić. Boi się o dach nad głową, o jedzenie, o to, że