
Niedualna afirmacja. Dlaczego pudrowanie braku niszczy Twój spokój?
Siedziałem jakiś czas temu przy stole, patrząc tępo na wyciąg z konta bankowego. W głowie dudniło mi echo modnych poradników rozwoju: „jesteś magnesem na pieniądze”, „myśl pozytywnie”, „wibruj obfitością”. Starałem się z całych sił. Naklejałem na ścianie karteczki z afirmacjami i powtarzałem je przed lustrem aż do zdrętwienia szczęki.A w środku? W trzewiach czułem zaciśnięty, lodowaty węzeł paniki. Czułem się, jakbym miał nóż na gardle – ten fizyczny skurcz przetrwania i ciężar, że zaraz wszystko stracę.Większość klasycznych afirmacji to po prostu naklejanie tapety na spękaną, zawilgoconą ścianę.Stoisz przed lustrem, powtarzasz wyuczone formułki o sukcesie, a ciało kipi od lęku przed



