
Od wiedzenia do doświadczenia – Warsztat ucieleśnienia i uwalniania schematów
Wiesz głową, a ciało robi swoje Żyjemy w kulturze, która myli nazwanie problemu z jego rozwiązaniem. Czytamy kolejne książki o rozwoju, analizujemy mapy świadomości, znamy swój styl przywiązania i potrafimy opisać własne dzieciństwo oraz wyuczone programy obronne. Umysł to lubi. Skoro umie nazwać lęk i wskazać jego źródło, uznaje, że ma nad nim kontrolę. Ta ucieczka w intelekt bywa po prostu kolejną formą oporu. Zamiast czuć – analizujemy. Zamiast przepuścić ładunek emocjonalny przez ciało – budujemy o nim następną teorię. Praca nad sobą zamienia się w niekończący się projekt naprawczy: gromadzimy wiedzę, a pod skórą czujemy dokładnie to samo napięcie


